Historia M GmbH – część 2

Początek lat 90. przyniósł BMW Motorsport GmbH wiele korzyści. To w tym okresie powstały kultowe samochody, jak E36 M3, E39 M5 oraz bliźniaki Z3 – M Roadster i M Coupe. Później było tylko ciekawiej. Oto dalszy ciąg historii M, od lat 90. do dziś.

W 1990 roku zaprezentowano serię 3 E36. Już dwa lata później na rynek wprowadzono M-trójkę, która porównaniu z E30 była dużo bardziej stonowana wizualnie. Zerwano z ultraszerokimi nadkolami i agresywnym ospojlerowaniem na rzecz dyskretnych detali. Jednym z tych szczegółów są lusterka, znane wszystkim jako M3-look. Oryginalny wzór był na tyle atrakcyjny, że każdy domorosły tuner chciał mieć takie w swoim Oplu czy Volkswagenie. W taki sposób ten detal, znamienny dla M3 E36, spowszedniał i obecnie nikt nie zwraca uwagi na stylistyczny smaczek rodem z BMW.
M-ka E36 różniła się od E30 nie tylko nadwoziem. Pod maską znalazł się bowiem 6-cylindrowy, rzędowy motor o pojemności 3 litrów. Osiągająca 286 koni jednostka była pierwszym silnikiem BMW wyposażonym w system zmiennych faz rozrządu VANOS oraz nowy komputer sterujący, zdolny wykonywać 20 mln operacji na sekundę. M3 występowało nie tylko w wersji coupe – sedan oraz kabriolet również były produkowane seryjnie. Najmniejsza M-ka została doceniona przez prasę motoryzacyjną na całym świecie – otrzymała między innymi tytuł Samochodu Roku niemieckiego magazynu Sport Auto oraz tytuł Samochodu Wieku, przyznany przez francuski Auto Plus.

M-11

Rok po premierze M3, w 1993, nastąpiła zmiana w nazewnictwie. BMW Motorsport GmbH kojarzyło się jednoznacznie z wyścigami, podczas gdy firma oferowała mocne samochody cywilne, kursy BMW Driver Training czy indywidualizację samochodu BMW Individual. Nazwa została więc zmieniona na BMW M GmbH – najmocniejsza litera świata zagościła oficjalnie w dokumentach firmy oraz świadomości fanów. W 1995 roku M3 E36 otrzymało zastrzyk energii – pojemność silnika została zwiększona do 3,2 litra, a moc do 321 KM. BMW przekroczyło barierę 100 KM z litra w silniku wolnossącym. Standardem w M3 była 6-biegowa skrzynia biegów, jednak za dopłatą można było wyposażyć M-kę w sekwencyjną skrzynię SMG, pierwszą tego typu konstrukcję zastosowaną w aucie seryjnym. SMG była oparta na seryjnej skrzyni z M3, sprzęgło było jednak aktywowane elektrohydraulicznie podczas zmiany biegów, dzięki czemu kierowca nie potrzebował pedału sprzęgła. Natychmiastowa zmiana biegu była wykonywana poprzez przesunięcie dźwigni do przodu lub w tył. Początkowo pionierska konstrukcja została przyjęta chłodno, lecz wkrótce przyjęła się na rynku i pod koniec produkcji niemal każda M-trójka była wyposażana w SMG.

M-12

W 1995 zaszła istotna zmiana. BMW Motorsport Ltd został utworzony w Wielkiej Brytanii. Oddział ten przyjął na siebie wszystkie działania związane z wyścigami oraz sportem. M GmbH zajmowało się więc tylko cywilnymi M-kami, szkoleniami BMW Driver Training oraz BMW Individual. W tym samym roku przypomniał o sobie Paul Rosche, projektując silnik do samochodu-legendy – McLarena F1. Mało kto wie, że pojazd, który pojawiał się na plakatach równie często co Lamborghini Diablo, miał silnik pochodzący z BMW. Dwunastocylindrowa jednostka, powstała na bazie motoru z BMW 750i, w McLarenie osiągała moc ponad 600 KM z 6 litrów pojemności. W roku 1997 na rynek weszły nieybywale szybkie bliźniaki ze znaczkiem M. Z3 Roadster i Z3 Coupe były z pozoru zwykłymi Zetkami, wyróżniał je jednak istotny detal. Detal o pojemności 3,2 litra, znany z M3. 321 koni w mikroskopijnych rozmiarów autach krzyczało przez cztery końcówki wydechu i rozdawało garściami radość z jazdy. Rok później pokazano wyczekiwaną M5 E39, która kontynuowała dyskretny styl 340-konnej E34. Inne zderzaki, lusterka oraz felgi i cztery końcówki wydechu wyróżniały zewnętrznie M-kę z tłumu anonimowych E39. Najistotniejszy był oczywiście silnik, czyli 5-litrowe V8 o mocy 400 KM i momencie obrotowym sięgającym niebotycznych 500 Nm. M-ka dostępna była wyłącznie jako sedan z sześciobiegową, manualną skrzynią biegów. Osiągi były zdumiewające – sporych rozmiarów limuzyna przyspieszała do pierwszej setki w 5,3 s, prędkość maksymalna była zaś ograniczona elektronicznie do 250 km/h.

P90053004

BMW weszło w nowe millenium pewnym krokiem, prezentując w 2000 M3 E46. Jedną z innowacji wprowadzonych w nowym modelu był układ hamulcowy z pływającymi tarczami, które charakteryzowały się większą żywotnością oraz lepszą odpornością na przegrzewanie niż tradycyjne tarcze. 3,2-litrowy, rzędowy silnik M-trójki osiągał 343 KM i 365 Nm, co przekładało się na przyspieszenie 0-100 km/h w 5,2 s. Tym razem M3 nie kryło się ze swoją mocą – szerokie nadkola, agresywnie stylizowane błotniki, charakterystyczne wloty powietrza na błotnikach oraz 18-calowe felgi i 4 końcówki wydechu nie pozwalały zapomnieć, że M-ka to nie zwykła Trójka. Tym razem auto było dostępne jedynie jako coupe i cabrio. Aż 30 lat trzeba było czekać na powrót magicznych trzech liter: CSL. W 2003 roku BMW zaprezentowało M3 oznaczone legendarnym skrótem, znaczącym „Coupe Sport Lightweight”. M-trójka została maksymalnie odchudzona – samochód pozbawiono zbędnego wyposażenia, ponadto dach, drzwi oraz konsola środkowa zostały wykonane z włókna węglowego. Zmniejszono nawet masę tylnej szyby. Silnik, mocny już w standardowej M3, otrzymał zastrzyk mocy, dzięki któremu osiągał 360 KM. Tak przygotowane auto mogło równać się z o wiele mocniejszymi wozami, osiągając zaskakujący czas 7:50 minut na Nuerburgring Nordschleife, najbardziej wymagającym torze świata. CSL nie był autem dla każdego, produkcja była bowiem limitowana do 1383 samochodów, które sprzedały się w ciągu kilku miesięcy od premiery.

M-14

Poprzeczka postawiona przez M5 E39 została podniesiona w 2004 roku, kiedy potężna M-ka E60 została wprowadzona na rynek. Auto, tak jak poprzednik, miało 5-litrowy silnik, tym razem jednak cylindrów było 10. Wysokoobrotowy, widlasty motor osiągał 507 KM i 520 Nm i pozwalał ciężkiemu autu rozpędzać się do pierwszej setki w 4,7 s. 200 km/h osiągane było po 15 sekundach od startu. Choć prędkość maksymalna była ograniczona do 250 km/h, istniała opcja pozbycia się elektronicznego kagańca, dzięki czemu M-piątka była w stanie przekroczyć barierę 300 km/h. W aucie zastosowano 7-biegową skrzynię SMG o rekordowo krótkich czasach zmiany biegów. Kilka miesięcy później świat ujrzał M6, coupe z silnikiem znanym już z M5. Auto było nieco szybsze niż Piątka, miało dach z włókna węglowego i straszyło tym samym porażającym dźwiękiem, co M5.

M-15

Bliźniaki z lat 90. – Z3 M Roadster i M Coupe – doczekały się następców w 2006 roku, gdy BMW zaprezentowało Z4 M. Filozofia pozostała ta sama – mały roadster i coupe otrzymały silnik z M3, czyli 343-konną rzędową szóstkę. Coupe okazało się świetnym materiałem na auto wyścigowe. Sześciocylindrowiec został wzmocniony do 430 KM i siał postrach na słynnym Nuerburgringu podczas VLN Endurance Racing Championship. Z4 M Coupe wygrało 11 z 16 wyścigów w latach 2009-2010. Rok 2007 przyniósł nowe M3, pierwszy raz w historii napędzane silnikiem V8. Bazująca na silniku znanym z M5 E60 jednostka osiągała z czterech litrów 420 KM i 400 Nm w górnym zakresie obrotów, podobnie jak u większego brata. W odróżnieniu od M5 i M6, M-trójka seryjnie wyposażana była w 6-biegową, manualną skrzynię. Karbonowy dach i aluminiowa maska to wyróżniki wersji coupe, obok której dostępne były również wersje sedan oraz cabrio. Dwa lata później, w 2009, M GmbH stworzyło M3 GTS – prawdziwie sportową odmianę M3 Coupe, przygotowaną seryjnie do wyścigów. Pojemność silnika została zwiększona do 4,4 litra, dzięki czemu moc w GTS wynosiła około 450 KM. Podczas produkcji, realizowanej na indywidualne zamówienie, korzystano z technologii rodem z serii wyścigowych.

P90065476

W ofercie BMW wciąż jednak brakowało naprawdę mocnych SUV-ów. Zmieniło się to w 2009 roku, gdy litera X spotkała M. W jednym czasie zaprezentowano X5 M oraz X6 M. Olbrzymy otrzymały 4,4-litrowy silnik o mocy maksymalnej równej 555 KM. Jednostka doładowana dwiema turbosprężarkami korzystającymi z technologii Twin Scroll katapultuje X5 i X6 M od zera do setki w 4,7 s. Prędkość maksymalna jest ograniczona do 250 km/h, jednak z pakietem M Driver’s Package ogromne SUV-y mogą mknąć z szybkością równą 275 km/h. Jak na auta ważące grubo ponad 2 tony to imponujące wartości. Pod koniec 2010 roku świat ujrzał BMW 1 M Coupe, 340-konną Jedynkę, konkurującą z Porsche Cayman. I tak docieramy pomału do dobrze znanej nam teraźniejszości. Najnowsze M5 pokazano kilka miesięcy po 1 M, zaś w tym roku mieliśmy przyjemność podziwiać nowe M6 oraz paletę BMW M Performance Automobile, o której pisałem przy okazji artykułu o silnikach Diesla w M-kach. M GmbH wciąż się rozwija i na pewno będzie dalej zaskakiwać fanów BMW nowoczesnymi rozwiązaniami i superszybkimi samochodami. Kto wie, czym zadziwi nas M przy okazji nowej M-trójki…
zdjęcia (c) BMW